pt, 25 lipca 2014

Chodź, pomaluj mój świat

Ze mną jak z dzieckiem. Blog Moniki Mazur

Pierwszy kontakt dziecka z kredkami lub choćby długopisem zwykle kończy się nie tylko gryzmołami na kartce, ale też na stole i ścianach. Trudno, musimy to przetrwać. Rysowanie to w rozwoju dziecka pozycja absolutnie obowiązkowa, dlatego mam dziś dla Waszych dzieci oprócz koszulek specjalne zestawy do rysowania.

 

 

Mam nadzieję, że Wasze dzieci się ucieszą. Jak zwykle nagrodzę najciekawsze komentarze i do godz. 15.00 dam znać pod komentarzem. Napiszcie proszę, czy Wasze maluchy lubią rysować, malować, jaką techniką najbardziej i czy pamiętacie pierwsze rysunki?

Ja przyznam, że długo drżałam ze strachu, gdy tylko córka brała do ręki znaleziony gdzieś na stole długopis czy ołówek. Co ciekawe od razu wiedziała, do czego służy, ale machała nim zwykle tak zamaszyście, że byłam pewna, że zaraz wybije sobie oczy. Dlatego ważne, by na początku podsuwać dziecku bezpieczne kredki, chyba najlepiej małe, grube i świecowe. No i z pewnością nietoksyczne, bo miłość do rysowania może się skończyć spróbowaniem swojego narzędzia pracy.

Według specjalistów od rozwoju rysowanie dziecka do trzech lat to właściwie tylko wypełnianie kartki kreskami i zygzakami, ale i tak bardzo cenne. Przede wszystkim dziecko ćwiczy rączkę, a właściwie obie rączki, bo często rysuje i lewą i prawą. Przy okazji rysowania może uczyć się kolorów, gdy rysujemy razem, kształtów, ćwiczy pamięć, a poza tym nigdy nie wiadomo, czy nie mamy w domu przyszłego utalentowanego artysty. I nie zrażajmy się, gdy nasze dziecko początkowo zawsze będzie wybierała kredkę czarną, nie oznacza to wcale, że cierpi na depresję albo jest ponurakiem. Dzieci po prostu najbardziej lubią kolory wyraziste i często ciemne.

Mniej więcej w wieku trzech lat zaczyna się już prawdziwe świadome rysowanie. Najchętniej rzecz jasna dziecko rysuje portrety i to też świetna umiejętność, która ćwiczy chociażby spostrzegawczość. Początkowo postaci wyglądają zwykle tak, że mają jedynie głowę i bezpośrednio wyrastające z niej nogi. To zupełnie normalne. Pewne, że dziecko za każdy rysunek powinno się pochwalić, a najlepiej jego dzieła wieszać gdzieś na ścianie, czy choćby na lodówce.

Cały czas piszę o rysowaniu, ale to oczywiście nie jedyna lubiana przez dzieci technika tworzenia. Mnóstwo radości dają farby no i oczywiście malowanie rękami. To jednak wymaga ogromnej odporności rodziców i najpierw trzeba zabezpieczyć mieszkanie.

 

Napiszcie proszę, drodzy rodzice, jakie techniki tworzenia najbardziej lubią Wasze dzieci, czy pamiętacie ich pierwsze rysunki, czy macie w domu małą galerię ich prac? Czekam na komentarze i mam dla Waszych małych artystów naprawdę atrakcyjne upominki. Pozdrawiam

Komentarze   

0 # Perfect Loan Firm 2017-12-15 00:52
TAKE A LOAN @ 2% INTEREST RATE with Do you need a loan? Do you need a loan to pay off your debt? Do you have bad credit? Do you need a loan construction or to invest? Do u you need loan to start doing business? if yes, PERFECT LOAN FIRM are Granting you personal loan, Business loan, mortgage loan, Construction loan, Debt loan, Student loan, Auto loan, e.t.c. Loan at any currency are range from $5,000 ''min'' to $100,000.000 ''max'' @ 2% interest rat
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Ela 2014-07-25 15:03
I jeszcze mam kilka spostrzeżeń, które może komuś się przydadzą:
- Warto zawsze chwalić dziecko za wszystko co stworzy i pytać co narysował - pobudzamy nie tylko zdolności plastyczne ale i wyobraźnię.
- dobrze jest powiesić na ścianie tablicę (choćby taką jaką oferuje partner konkursu:) i zrobić z tego stałe (oprócz stolika) miejsce na rysowanie. Znika problem pomalowanych ścian.
- kredki woskowe i tradycyjne proponuję odłożyć do szuflady. Dobrze jest kupić dziecku kredki żelowe - rysują przy lekkim dotknięciu i mają bardzo żywe kolory a to że efekt jest bardzo łatwo osiągalny motywuje dzieci do rysowania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 15:17
Dziękuję Pani Elu za te spostrzeżenia i zapraszam do Radia Gdańsk po odbiór upominków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Ela 2014-07-25 15:03
Mam dwójkę dzieci - chłopak 3,5 roku i dziewczynka 1,5 roku. Synek uwielbia rysować, malować i bazgrać, córka we wszystkim go naśladuje. I zapewniam, dzieci potrafią zaszokować "talentem":) synek jak miał 2,5 roku narysował postrzępioną plamę i na pytanie "co to?" odpowiedział z pełnym przekonaniem i zdziwieniem, ze tego nie widać; "wrona przecież..." :) Innego dnia odpowiedzią na bliźniaczą plamę było: "przecież Ty:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Ania 2014-07-25 14:55
Mój 4-letni synek też jeszcze nie za bardzo lubi rysować - coś tam sobie gryzmoli, jak mu podsunę kartkę i kredki, ale nie przedstawia to jakieś konkretnej formy. Na razie gustuje w abstarakcjach ;)
Natomiast jego starsza, 15-letnia siostra przepięknie rysuje mangi i uwielbia rysować ołówkiem. Jej prace naprawdę robią wrażenie.
Najstrasza, teraz już 17-letnia córa teraz już rzadziej rysuje, ale jej dotychczasowe prace były pięknie dopracowane i kolorowe. Każde dziecko zatem inaczej i jednak chyba to dziewczynki bardziej garną się do rysowania i malowania.
A, i dziewczynki nigdy nie rysowały po ścianach, natomiast Stasiek już jakiś czas temu "wymalował" markerami fragment ściany przy biurku w gabinecie taty... Drżę trochę zatem również, gdy widzę go z mazakiem w dłoni ;)
Pozdrawiam serdecznie
Ania
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Sylwia 2014-07-25 14:55
Mam dwóch synów, którzy bardzo lubią rysować. Zawsze to było dla nich zajęcie, dzięki któremu poznawali coś nowego. Starszy syn na pierwszych swoich rysunkach uwieczniał przyrodę, pewnie dlatego że zawsze bardzo go pasjonuje. Lubił rysować drzewa, ptaki, a nawet wygrał nagrodę w konkursie o ptakach. Rysował różne gatunki, od dzięciołów po rudziki, i zauważyłam, że on i rysunek emanują szczęściem. Mam oczywiście jego wszystkie prace (wielka, czerwona teczka), jak i ułożone chronologicznie dyplomy z konkursów plastycznych. Młodsza pociecha złapała bakcyla po starszym bracie, i teraz razem rysują (zazwyczaj otaczającą ich rzeczywistość i zwierzęta). Co do technik plastycznych u nas króluje kolaż, który sprawił, że wszystko, co napotkamy jest potrzebne. Wielokrotnie syn przychodzi z podwórka i przynosi piórko, korę lub piękny liść, który z pewnością będzie oryginalnym elementem ich pracy:) A więc, malowanie to według mnie otwarcie drzwi wyobraźni!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Magda 2014-07-25 14:50
Mój synek jeszcze nie umiał dobrze chodzić ani mówić, a już rysował z wielkim zapałem i zaangażowaniem! Najbardziej lubił pastele olejne - są miękkie, mają piękne wyraziste kolory i łatwo nimi rysować "zamaszyście"! ;) Teraz jest już trochę starszy i ostatnio jego ulubioną techniką są "pieczątki" z ziemniaka - kroimy ziemniaki jak na grube frytki i końcówkę "frytki" zanurzamy w farbie a następnie robimy odcisk (pieczątkę) na kartce papieru. Powstają naprawdę fantastyczne prace!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Aleksandra 2014-07-25 14:50
Mój trzeci synek, najmłodszy uwielbia wszelakie prace plastyczno - techniczne, w przeciwieństwie do swoich starszych braci, którzy tak nie cierpieli rysowania, ze często za nich sama kolorowałam im prace domowe. Dlatego teraz stwierdzam, ze takie :malujące" dziecko to prawdziwy skarb. Jedynie więcej bałaganu:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Małgosia 2014-07-25 14:49
Moja córka uwielbia malować nadmuchanymi balonami maczanymi w farbie, super zabawa. Technika ta wymaga naszego wspólnego zaangażowania, co jest fajne bo pozwala jej uczyć się też trudnej sztuki oracy w zespole, a i młodszy syn (1, 5 roku) świetnie się z nami bawi. Polecam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # DOROTA 2014-07-25 14:47
Moje dziecko uwielbia lepić z ciastoliny lub plasteliny. Na początku były to postacie, pojazdy. Teraz wspólnie lepimy całe sceny z bajek dla dzieci. Zaczyna się np. od Misia Uszatka a kończy na naleśnikach Cioci Chrum Chrum. Ubaw po pachy ... i fajny sposób na zachęcenie do mądrych bajek (syn nie zainteresował się Misiem w TV)
W ten sposób przerobiliśmy też alfabet,cyferki , kolory, kształty
Do każdego dziecka należy posejść indywidualnie, BO KAŻDY JEST MAŁYM ARTYSTĄ
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 14:46
Mój 2,5 letni synek uwielbia rysować, chyba po tacie, choć mama też lubi z różnymi efektami coś stworzyć. Synek ma pokaźną kolekcję prac kredkowych i ołówkowych na każdej ścianie w każdym pokoju. Z dumą każdemu gościowi pokazuje swoje prace. Chyba naśladuje tatę, którego kolekcja wisi w ramkach na ścianie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
+1 # Monika 2014-07-25 14:51
Same Moniki haha :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 14:40
Malowanie to frajda, ale nie tylko. Moja córeczka mówi, ze malowanie ją "wygładza". Jest to wspaniały sposób na ekspresję emocji, wyrażenie siebie i zatopienie dziecka w swoim świecie marzeń i wyobrażeń.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # monika 2014-07-25 11:34
Mój 4-letni synek zupełnie nie garnął się do rysowania. Jakiś czas temu zajęłam się decoupage i w pokoju dotąd nieużywanym zrobiłam sobie małą pracownię. Zniosłam tam też niektóre zabawki..Po kilku dniach poprosił o farby, butelkę (właśnie ozdabiałam puste butelki) i...zaczął ją malować.Teraz tak jest codziennie.Uwie lbia malować butelki, jak też na kartkach.Cała ściana w pokoju już wypełniona jest jego "dziełami", a butelki trafiają do członków rodziny jako prezent od mojego synka. Jedna trafiła nawet do Świętego Mikołaja, kiedy przyniósł prezenty.
To wspaniałe chwile, które spędzamy tylko we dwoje. Rozmawiamy,słuc hamy radia...
Teraz opakowanie farb plakatowych starcza na tydzień, kiedyś nawet wystarczyły na zaledwie dwa "dzieła". wcześniej stały tak długo że musiałam je wyrzucić bo przeschły.
Trudno Nam w tych zabieganych czasach znaleźć czas dla naszych pociech. Jestem niezmiernie szczęśliwa że udało mi się znaleźć swój sposób na to.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 14:45
Droga Pani Moniko, zapraszam do Radia Gdańsk po odbiór zestawu upominków dla synka:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # monika 2014-07-26 01:00
Serdecznie dziękuję w imieniu małego artysty. Będzie zachwycony. Przy okazji odbiorę koszulkę która czeka od jakiegoś czasu.
A może stworzymy rdiową galerię dzieł naszych maluchòw? Może osłużą jako tło graficzne Pani blogu!?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-26 07:42
Świetny pomysł! Pomyślę, jak to zrobić.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika z wyspy 2014-07-25 11:30
Moja córka uwielbia rysować,malować oraz wycinać naklejać,koloro wać, lepić. Na szczęście tylko raz porysowała ścianę. W swoim pokoiku ma specjalny kącik małego artysty. Stolik (zabezpieczony przezroczystą nakładką) z krzesełkiem i specjalnymi pojemnikami na różnego rodzaju kredki i inne akcesoria. Obok wisi tablica magnetyczna na której sama może powiesić swoje prace. Na drugiej ścianie wisi wysoko linka metalowa na zasłony na której za pomocą żabek wieszamy prace. Na początek oczywiście były kredki świecowe, najlepsze są grube i miękkie aby dziecko nie musiało mocno przyciskać. Pierwsze prace to oczywiście były esy floresy ale z czasem pojawiały się buzie a któregoś dnia córka namalowała siebie, byliśmy zachwyceni. Potem były kształty, warzywa czy laurki dla Dziaków.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 14:43
Pani Moniko zapraszam do Radia Gdańsk po odbiór zestawu upominków:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika z wyspy 2014-07-25 15:28
Pięknie dziękujemy :) i pozdrawiamy :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika z wyspy 2014-07-25 11:31
Na szafie mamy pudełka kartonowe w których trzymamy wybrane prace. Kolejnym etapem były farbki, malowanie rękami a po pewnym czasie nożyczki i wycinanki, robienie stępli z ziemniaków i wiele wiele innych zabaw ,jak malowanie makaronów o różnym kształcie z którego robiliśmy korale. Ważną rzeczą jest aby strać na pewnym etapie zwracać uwagę na poprawne trzymanie kredki czy pędzelka, bo potem jak dziecko się przyczai to trudno odzwyczaić, wiele osób kupuje specjalne gumowe nakładki albo trójkątne kredki. Dziecko podczas rysowania nie tylko uczyć się kolorów, gdy kształtów czy ćwiczy pamięć, Uczy się grafomotoryki czyli koordynacji ręką mózg, która jest bardzo potrzebna aby nauczyć się pisania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika z wyspy 2014-07-25 11:32
Im więcej dziecko rysuje, maluje, lepi tym lepiej. Kiedyś pisałam już przy innym temacie,że pięciolatki nie potrafią narysować poprawnie prostej kreski ale świetnie obsługują smartfon. Potem pojawiają się problemy w szkole. Więc drodzy Rodzice/Opiekun owie/ Dziadkowie starajmy się oto aby nasze pociechy miały sprawne manualnie ręce.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Baba Jula 2014-07-25 10:40
Galeria oczywiście wisi na ścianie w sypialni. Piękne są te pierwsze choinki, statki i portrety. Ale najcudniejsze są duże "nozale" czyli dinozaury, którymi nasz wtedy 4 letni synek się fascynował. Namalował je farbami olejnymi, na prawdziwym płótnie. Obraz jest więc trwały, a jak pamiętam musiałam go mobilizować do jego ukończenia. Mała cierpliwość nie wytrzymała. Teraz z moim maluszkiem rysujemy kredkami świecowymi, oczywiście mamusię i tatusia. A na tablicy kredą różne samochody, których ma całkiem dużą kolekcję. To prawda, że dzieci bardzo lubią malować, a malowanie łapkami sprawia im największą frajdę. No i 2-latek bez problemu podaje określony kolor. Na podłodze kładziemy ceratowy obrus i nie boimy się szkód na podłodze. A zrobione przez babcię z plasteliny żyrafy i kotki, zamieniają się w kolorową kulkę, no i ta dziedzina sztuki na razie maluszka tak bardzo nie interesuje. Malowanie z dzieckiem to fantastyczne zajęcie na pochmurne dni. Pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Monika 2014-07-25 14:44
Droga Babo Julo, zapraszam do Radia Gdańsk po zestaw upominków:)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj
0 # Baba Jula 2014-07-25 16:37
Serdecznie dziękuję i pozdrawiam :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytuj

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież